Student otwiera własną pracownię

blaty kuchenne drewniane

Pochodzę ze wsi. Kiedy rozpocząłem studia do przeniosłem się do Warszawy, gdzie postanowiłem zostać na stałe. Moi rodzice mają małe gospodarstwo, ale tata dorabia jako stolarz. Wykonuje drobne prace dla mieszkańców wsi.

Chcę robić drewniane blaty i meble

blaty kuchenne drewnianeJego usługi stolarskie są świadczone tylko na tym terenie. Kiedyś namawiałem go, aby założył firmę w Warszawie, ale uznał, że to nie dla niego. Ja po studiach chciałbym otworzyć coś swojego. Mam smykałkę po tacie i pewnie zacznę działać w tym samym kierunku. W czasie studiów pracowałem w barze i zarabiałem pieniądze, żeby się utrzymać. Praca nie spełniała moich aspiracji zawodowych, ale pozwalała dobrze zarabiać. Po studiach zdecydowałem, że chcę mieć własną firmę. Będzie to pracownia rzeźbiarska, w której będę wykonywał blaty drewniane dla klientów czy różne stoły drewniane na zamówienie. Chcę świadczyć usługi na zamówienie i nie bawić się w produkcję masową. To nie dla mnie. Mam duszę artysty dlatego chcę również samodzielnie projektować meble. Wiem, że na początku może być trudno, dlatego ze swojej obecnej pracy zrezygnuję dopiero wtedy, jak moja pracownia rzeźbiarska zacznie przynosić zyski. Nie będę musiał się uczyć, więc będę miał sporo czasu, żeby się tym wszystkim zająć. Na początku zacząłem projektować blaty kuchenne drewniane. Zainspirował mnie mój ojciec, który mamie na rocznicę ślubu wykonał takie piękne stylowe blaty kuchenne drewniane w Warszawie i była zachwycona. Wiem, że jest to produkt, który na pewno będzie cieszył się ogromnym zainteresowaniem. W końcu mój ojciec to stolarz, więc wiem jak się za to dobrze zabrać.

Wieczorem do niego zadzwoniłem, żeby mu o wszystkim opowiedzieć. Nawet się nie zdziwił, że zostaję w Warszawie na stałe. Wiedział, że wieś nie jest dla mnie i powiedział, że będzie mnie wspierać.

Student otwiera własną pracownię
Przewiń na górę