Rynek zbytu na taśmę plastikową

Handel nie był nigdy rzeczą prostą. Jeśli sprzedajemy chodliwy towar, to musimy liczyć się z dużą konkurencją. Jeśli handlujemy towarem niszowym, nie mamy konkurencji, ale na klientów musimy często bardzo długo czekać. W jaki sposób można wypośrodkować te rzeczy?

Równowagę odnalazłem handlując taśmą plastikową

taśma plastikowaPoczątkowo nie szło mi to za dobrze. Prawda jest taka, że nie wiedziałem nawet gdzie powinienem szukać odbiorców na swój towar. Dopiero po jakimś czasie udało mi się namierzyć hurtownie, które mogłyby brać ode mnie większe partie towaru nieco bardziej regularnie, niż moi dotychczasowi kontrahenci. Okazało się, że taśma plastikowa jest u nich dość chodliwym towarem, dlatego jeśli mam dobre ceny, to oni biorą bez dalszych pytań. Pierwsze dostawy taśmy poszły do nich jeszcze w ten sam tydzień. Od razu zadzwoniłem i spytałem, czy są zadowoleni z jakości, i czy o tego rodzaju produkt chodziło. Telefonicznie zostałem zapewniony, że wszystko jest w porządku, i że w przyszłym miesiącu będą chętni na podpisanie kontraktu na znacznie większe ilości. Byłem w siódmym niebie – w końcu udało mi się znaleźć pierwszego naprawdę poważnego klienta. Udało mi się pogodzić dwie rzeczy, które zwykle w handlu ze sobą nie współgrają. Taśma plastikowa była towarem potrzebnym na co dzień i chodliwym, a jednak nie miała na rynku dużej konkurencji. Była to dla mnie idealna sytuacja. Wiedziałem, że prawidłowo wybrałem swoją ścieżkę kariery – z firmą, dla której pracowałem z pewnością wejdę na sam szczyt. Kto wie – może w przyszłości uda mi się zostać kierownikiem działu sprzedaży?

Praca w handlu wymaga doskonalenia się każdego dnia. Nawet sprzedawanie taśmy wymaga talentu, umiejętności słuchania rozmówcy i uczenia się na własnych błędach. Karierę są tutaj w stanie zrobić tylko i wyłącznie najlepsi.

Rynek zbytu na taśmę plastikową
Przewiń na górę