Praktyki przy dachach

dachy

Nazywam się Adam w tym roku rozpocząłem naukę w szkole zawodowej. Chcę być dekarzem tak jak mój wujek swego czasu. Teraz mieszka za granicą, ale był doskonałym dekarzem. Budował najlepsze dachy w całym Nadarzynie.

Pracujemy przy dachach na dużym obszarze

dachyMoja szkoła organizuje praktyki dla uczniów i dostałem przydział na miesiąc do firmy budującej dachy na terenie Warki oraz Otwocka. Firma główną siedzibę ma w Nadarzenie, jednak najlepsze dachy w konstancinie jeziornym stawiają na bardzo dużym obszarze. Jak zostanę dekarzem, to będę budował najlepsze dachy. Do tej firmy pojechałem w poniedziałek na ósmą rano, bo tak mi kazali w szkole. Na miejscu były jakieś dachówki, z których dekarze stawiają dachy i były one przygotowane do załadunku. Wiedziałem, że będą lada moment jechać budować dachy. Może mnie zabiorą. Kiedy przyszedł właściciel firmy zapytał mnie, czy kiedyś budowałem dachy. Powiedziałem, że nie, ale mój wujek budował dachy i doskonale wiem zatem jak takie dachy się buduje, jednak nie mam praktyki. Właściciel firmy powiedział, że jedzie do Konstancina Jeziornej to jednego klienta, który chce, by jego firma budowała mu dachy. Zaproponował, żebym pojechał z nim i zanim będę budował dachy to dobrze poznać specyfikę firmy i zobaczyć jak wyglądają negocjacje. Kiedy pracownicy pojechali budować dachy to ja z szefem pojechałem na negocjacje handlowe. Mało mnie to interesowało, bo myślałem, że będę od razu budował dachy, ale w sumie to szef ma racje. Dobrze poznać całą firmę. Jutro jak jego pracownicy będą jechać budować dachy to może i mnie zabiorą.

Mówiłem już szefowi, że bardzo chciałbym od razu budować dachy, albo chociaż asystować innym dekarzom, którzy będą budować dachy. Szef na pewno się zgodzi. Po to tam mam praktyki a jego pracownikom będzie dzięki temu lżej w pracy. Wiem, że dam radę.

Praktyki przy dachach
Przewiń na górę