Poślij psa do szkółki!

Mówi się, że amstaffy, czy też pitbulle, to psy mordercy. Jest to krzywdzący i niestety bardzo często powielany mit. Powielany przeważnie przez tych, którzy nie mają zielonego pojęcia o tych rasach, zaś najchętniej wypowiadają się, bo przeczytali artykuł. Wszystko jest kwestią odpowiedniego wyszkolenia.

Szkółka dla szczeniaka

Szkolenie szczeniąt WarszawaJestem posiadaczką suczki amstaffa. Przyznam, że z początku dosyć sceptycznie podchodziłam do pomysłu, jaki narodził się w głowie mojego syna. Zapragnął on psa tejże rasy, a kiedy zauważył moje nastawienie, postanowił przybliżyć mi szczegółowo ich charakter, naturę, oraz sposób na odpowiednie ich wychowanie. Amstaffy bowiem są nie tylko bardzo charakterne i inteligentne, ale również sprytne. Sprawia to, iż za młodu potrafią nieźle dać w kość, jednak jeśli tylko podejmiemy właściwe kroki, zyskamy w nich opiekuna rodziny oraz najlepszego przyjaciela. Zgodziłam się na psa pod warunkiem, że oddamy go do szkółki. Nie miałam zbytnio doświadczenia z podobnymi rasami, dlatego wolałam nie ryzykować. Wpisałam w wyszukiwarkę słowa „Szkolenie szczeniąt Warszawa” i już po chwili moim oczom ukazały się najróżniejsze oferty. Tuż po zakupie prześlicznego szczeniaka rasy amstaff, skontaktowałam się z jedną ze szkółek. Dowiedziałam się, że szkolenie psa może zacząć się w każdej chwili, bowiem mój szczeniak jest już na tyle duży, aby spokojnie nauczyć się wielu rzeczy. Zależało mi głownie na tym, aby szczenię wyrosło na łagodnego psa, oraz na tym, aby reagował na komendy, kiedy np. zacznie podgryzać meble, bądź szarpnie się zbyt mocno na smyczy. Wiadomo, że psy te są bardzo silne, dlatego obawiałam się, że na spacerze mogę mieć z nim problemy. Nic bardziej mylnego. Kiedy Dory, bo tak nazywa się moja suczka, przeszła szkolenie, okazała się wspaniałą towarzyszką serca. Nie tylko bardzo pojętną, wesołą psiną, ale również całym swoim psim sercem przywiązała się do naszej rodziny.

Od niedawna, nasza rodzina powiększyła się o moją małą córeczkę. Znów naszły mnie wątpliwości, jednak wówczas Dory pokazała, jak wspaniałymi psami są amstaffy. Ciągle czuwa przy łóżeczku małej, niemal nie odstępuje dziecka na krok. Bawi się z nią, jak matka ze szczeniakami, nie robiąc dziecku najmniejszej krzywdy. Jestem wzruszona jej łagodnością oraz tym, jak wielką inteligencją emocjonalną wykazują się amstaffy.

Poślij psa do szkółki!
Przewiń na górę