Po koronawirusie przechodziłem długą rekonwalescencję

Od kiedy tylko w naszym kraju pojawiło się pierwsze zakażenie koronawirusem bardzo uważałem na to, żeby się tą chorobą nie zarazić. Zależało mi na bezpieczeństwie mojej rodziny, więc sam nie mogłem się zarazić, żeby nie zarazić bliskich. Przestrzegając wszystkie zasady higieny i dystansu udało mi się ustrzec przed covid19 do tegorocznej wiosny, czyli przez rok.

Rekonwalescencję odbywałem w Inowrocławiu

rekonwalescencja po covid inowrocławSama choroba przebiegała u mnie średnio ciężko. Miałem duszności i saturację na poziomie graniczącym z nieprawidłowym. Na szczęście odbyło się bez hospitalizacji. Najważniejsze było dla mnie to, że nie zaraziłem nikogo z moich bliskich. Kiedy już teoretycznie wyzdrowiałem to zauważyłem, że z moją kondycją nie jest za dobrze. Męczyłem się po wejściu na pierwsze piętro a przecież wcześniej potrafiłem przebiec kilka kilometrów bez zadyszki. Na szczęście znalazłem klinikę, w której oferowana jest rekonwalescencja po covid Inowrocław to miasto, w którym ta klinika działa od wielu lat. Zgłosiłem się tam na dwutygodniowy turnus wraz z noclegami i wyżywieniem. Muszę przyznać, że bardzo mi to pomogło. Codzienne ćwiczenia pod okiem wyśmienitych fizjoterapeutów postawiły mnie na nogi. Od czasu mojego zachorowania na koronawirusa minęło już ponad pół roku, ale ciągle jeszcze pracuję nad powrotem do formy z czasów przed choroby. Rekonwalescencja w Inowrocławskiej klinice bardzo mi pomogła i znacząco przyśpieszyła mój powrót do zdrowia.

Covid19 to choroba, która może dotknąć każdego. Ja bardzo uważałem na zachowanie dystansu, dezynfekcję rąk i noszenie maseczki a i tak przytrafiło mi się zachorowanie. Teraz jestem ozdrowieńcem na dodatek zaszczepionym, więc liczę na to, że drugi raz już nie zachoruję. A i tak najważniejsze jest dla mnie to, żeby mój syn i moja żona byli zdrowi i nie złapali tego podstępnego covida.

Po koronawirusie przechodziłem długą rekonwalescencję
Przewiń na górę