Obniżanie cen wynajmu podnośników koszowych

Gdy walka o klienta zaczyna przybierać coraz to bardziej radykalne formy, często trzeba zastanowić się nad tym, czy jest coś, czego do tej pory nie widzieliśmy. Sam prowadzę własną działalność gospodarczą i zetknąłem się w swojej karierze nieraz z wojną cenową.

Posiadałem firmę oferującą tani wynajem podnośnika koszowego w Trójmieście

tani wynajem podnośnika koszowego w TrójmieścieWojna cenowa oczywiście nie trwała przez cały czas. Początkowo moja firma miała się doskonale – podnośniki można było wynająć zaledwie w kilku punktach w całym Trójmieście, a zapotrzebowanie było ogromne. Mogliśmy ustalić takie ceny, jakie tylko chcieliśmy – nasze usługi i tak by się sprzedały. Sytuacja kompletnie odwróciła się w momencie, w którym cała masa ludzi zorientowała się, że podnośniki na wynajem to świetny pomysł na biznes w tym regionie. Zaczęła się prawdziwa walka o klienta. Ceny były obniżane dosłownie z dnia na dzień. Sam zacząłem zastanawiać się nad tym, co jeszcze mogę zrobić, by móc świadczyć moje usługi w jeszcze niższych cenach. Okazało się, że do tej pory jedynie wydawało mi się, że prowadzę tani wynajem podnośnika koszowego w Trójmieście. Prawda była taka, że moje ceny spokojnie mogłem zbić, i to o wiele – po prostu nie czując takiej potrzeby, nigdy się nad tym nie zastawiałem. Podpisałem kontrakty z warsztatami, by taniej dokonywać napraw – to była największa inwestycja. Najmniej poważną była wymiana żarówek w biurze na energooszczędne – to również mimo wszystko pozwoliło nam zaoszczędzić trochę pieniędzy, dzięki którym nasze ceny mogły być jeszcze odrobinę niższe.

Ostatecznie udało mi się przetrwać ten trudny czas, i obecnie mogę znów na spokojnie prowadzić swoją działalność. Sytuacja wróciła do normy – firm świadczących usługi wynajmu podnośników było dokładnie tyle, by zaspokoić popyt. Nie było potrzeby, by prowadzić kolejne walki z konkurencją.

Obniżanie cen wynajmu podnośników koszowych
Przewiń na górę