Mój staż na oddziale urologii

Ostatnio skończyłam studia medyczne i rozpoczęłam staż. Moja pierwsza przygoda z pracą w szpitalu rozpoczęłam od oddziału urologii. Cieszyłam się bardzo i już nie mogłam się doczekać, kiedy pierwszy dzień mojego stażu nastąpi. Gdy w końcu to nastąpiło byłam bardzo podekscytowana.

Czy spodoba mi się na oddziale urologii?

urologia ogólnaPierwszego dnia zostałam oprowadzona po całym oddziale. Jak już wypominałam była to urologia ogólna. Wiadomo, że od razu nie będę mogła uczestniczyć w operacjach jak i rożnych skomplikowanych zabiegach. Przez pierwszy tydzień pomagałam lekarzom w rożnych badaniach jak i diagnozach na pacjentach udziału urologicznego. Jednak już po tygodniu mogłam iść na sale operacyjną i przyglądać się pracy lekarzy. Operować i to samodzielnie jeszcze nie mogłam, jednak to już zawsze coś. Operacja w której uczestniczyłam polegała na usunięciu nerki, która była zniszczona poprzez torbiele. Były one tak duże, że ich usunięcie i tak nie pomogło by bardzo zniszczonej nerce. Dlatego lekarz prowadzący zdecydował się na usunięcie całej nerki. Operacja trwała prawie dwie godziny. Pomimo, że tylko obserwowałam i pomagałam, byłam naprawdę zmęczona oraz wykończona. A tu jeszcze praca przede mną. Po miesiącu stażu na oddziale urologii ogólnej dowiedziałam się już naprawdę dużo o chorobach układu moczowego jak i płciowego. Taki staż jest o wiele lepszym sposobem na naukę niż wszystkie wykłady, ćwiczenia czy zajęcia na studiach, a także czytanie książek.

Każdy przypadek jest inny i pomimo takich samych chorób każdy pacjent miewa inne i różne objawy. Dlatego według mnie najlepszym sposobem na naukę jest praktyka i doświadczenie. Dlatego myślę, że staż na tym oddziale jak i na innych dużo mi dadzą, abym była w przyszłości dobrym lekarzem.

 

 

Mój staż na oddziale urologii
Przewiń na górę