Krzyżowanie towarowe bydła a moje praktyki

Idąc do szkoły rolniczej nie zastanawiałam się nad tym gdzie będę odbywać praktyki. Myślałam, że będzie to jakaś miła firma, gdzie będę mogła nauczyć się wielu nowych i ciekawych rzeczy.

Krzyżowanie towarowe bydła – opłacalne czy nie?

krzyżowanie towarowe bydłaJednak jak się okazało nie było wcale tak kolorowo. Moja szkoła nie chciała pomóc mi znaleźć praktyk. Dyrektor ośrodka stwierdził, że jesteśmy już dorosłymi ludźmi i powinniśmy wiedzieć gdzie szukać praktyk. Mam rodzinę na wsi, więc pomyślałam, że tam odbędę praktyki. Jednak to wcale nie było takie oczywiste. Musiałam odbyć je w profesjonalnym gospodarstwie rolnym.
Na całe szczęście sąsiad ciotki takie posiadał. Kiedy tam pojechałam zaparło mi dech w piersiach. Wszystko było bardzo okazałe i wiedziałam, że wiele się nauczę. Pierwsze czego się nauczyłam to jak rozpoznać nawozy aminokwasowe.
Jak się okazało jest ich wiele rodzajów i trzeba je rozróżniać, by odpowiednio nawieźć ziemię. Wiedziałam, że w rolnictwie wykorzystuje się nowoczesne rzeczy jak rękaw foliowy, jednak nie do końca wiedziałam jakie szerokie zastosowanie ono posiada. Jednak jest kilka rzeczy, które zaszokowały mnie najbardziej. Na przykład nie spodziewałam się tego, że nasienie buhajów idzie na sprzedaż. Sąsiadka ciotki uświadomiła mnie, że nie każdego gospodarza stać na to, by utrzymać zwierzynę. Jednak ja się okazuje inni gospodarze są w stanie pomóc właśnie w taki sposób.
Zakupują oni nasienie buhaja od sprawdzonego producenta, dzięki temu ich krowy mogą się ocielić. Jest to zdecydowanie mniejszy koszt niż utrzymania zwierzyny w swoim gospodarstwie. Dzięki praktykom poznałam nowoczesne i profesjonalne krzyżowanie towarowe bydła, nie wiedziałam iż można to rozwiązań w inny sposób.

Ten miesiąc spędzony na wsi pomógł mi odkryć wszystkie jej wady i zalety. Teraz wiem, że w przyszłości będę doskonałym rolnikiem.

Krzyżowanie towarowe bydła a moje praktyki
Przewiń na górę