Jak założyłem firmę zajmującą się transportem

transport

Pomysł na prowadzenie własnej działalności gospodarczej nie wziął się znikąd. Najpierw przyszło znudzenie pracą na etacie, później uświadomienie sobie tego, że mam całkiem spore oszczędności, na końcu zaś – świetny pomysł na to, co mógłbym robić przy użyciu posiadanych już sprzętów.

Transport jest opłacalny

transportZ zamierzchłych czasów posiadałem bowiem stary samochód dostawczy, który śweitnie mógł się sprawdzić przy moim kolejnym biznesie, którym miały być usługi transportowe. Generalnie jeśli chodzi o biznes, to zawsze transport w Warszawie chodził mi po głowie – w końcu bycie pośrednikiem niemalże zawsze było opłacalne. Nie było zmartwień o sprzedaż czy jakość produktów, jedynie przetransportowanie czegoś o co ktoś inny się martwi i zarobienie niezależnie od tego, czy produkty się sprzedadzą, czy nie. Jeśli chodziło jednak o przeprowadzki, to sprawa miała się jeszcze inaczej – po prostu musiałem tutaj pilnować, by to, co przewożę, nie miało najdrobniejszej nawet ryski, ponieważ właściciel w moment by to zauważył i mógł mieć do mnie słuszne pretensje. Dlatego też gdy moje usługi transportowe wreszcie wystartowały, starałem się jak mogłem, byle tylko każdy mój klient był zadowolony. Działałem na terenie całej Warszawy, ceny ustalając indywidualnie tak, by jak najmniej obciążać klientów, a jednocześnie zarobić na swoje utrzymanie. Okazało się, że dzięki mojemu dobremu podejściu i zaangażowaniu udało mi się na tyle przekonać do siebie klientów, że polecali oni mnie wszystkim swoim znajomym. Nim się obejrzałem, usługi transportowe w mojej firmie świadczyło pięciu kierowców, ja zaś zarabiałem kilka razy tyle, ile jeszcze do niedawna na etacie.

Prowadzenie firmy było do tego znacznie ciekawsze i bardziej interesujące. Nie żałowałem swojego wyboru – otworzyłem sobie w ten sposób drogę do nowego, lepszego życia na swoim.

Jak założyłem firmę zajmującą się transportem
Przewiń na górę