Endoskop do ochrony lotniska

 

Przed wprowadzeniem obowiązkowej rejestracji numerów komórkowych, telefony z informacjami o podejrzanych paczkach, podłożeniach bomb czy inne nieprawdziwe zgłoszenia były prawdziwą plagą. Co gorsza, mieliśmy obowiązek sprawdzać każde takie zgłoszenie, jakkolwiek wydawało się ono nieprawdopodobne.

Ręczny endoskop dla ochrony

mały endoskop usbLotnisko, a w szczególności terminal, miało dość rozległy teren, i było tam wiele miejsc do których normalnie trudno się dostać. Przewody wentylacyjne, tunele serwisowe, czy kanały elektryczne, wszystko to musiało być sprawdzone, aczkolwiek nieraz zwyczajnie były one za małe, by człowiek normalnego wzrostu mógł się do nich zmieścić. Po kilku takich zdarzeniach, koledzy z policji podrzucili nam pomysł, by zaopatrzyć się w mały endoskop usb, o rozmiarach być może sklepowego skanera, z przewodem sięgającym na około trzy metry, wystarczająco by szybko skontrolować miejsce zgłoszenia. Taki endoskop mógł być z łatwością przenoszony choćby i w kieszeni, a jak na tak niewielkie urządzenie, miał całkiem wyraźny i ostry obraz, dzięki czemu nie było obaw o pomyłki i niepotrzebne wszczynanie alarmu. Bateria wystarczała na około godzinę nieustannej pracy, wystarczająco by wykonać wszystkie czynności związane z kontrolą, a dodatkowa funkcja wyświetlania obrazu na innym urządzeniu, laptopie czy nawet telefonie komórkowym z odpowiednim oprogramowaniem, jeszcze bardziej zwiększała komfort użytkowania i czyniła niewielką kamerę jeszcze poręczniejszą w obsłudze.

Mogła być ładowana podobnie jak telefon, zwykłą ładowarką usb czy po podłączeniu do komputera. Już na początku jej użytkowania, koledzy byli bardzo zadowoleni z nowego urządzenia. Ułatwiło ono pracę znacznie, i ogromnie skróciło czas spędzony na kontroli zgłoszeń.

 

Endoskop do ochrony lotniska
Przewiń na górę