Długotrwałe zabezpieczenie lakieru w samochodzie

Wychowałam się na wsi i dobrze mi z tym, ponieważ dzięki temu od dawna mam fach w ręku. Jestem niezależną kobietą, która ma zawód, pieniądze i pasje. Mam własny warsztat samochodowy, co nie jest przypadkiem. Swoją przygodę z pojazdami zaczęłam od motorynki, przez traktor, aż do ciężarówki. Samochody to moja pasja.

Zabezpieczanie lakieru aut moją dochodową przyszłością

długotrwałe zabezpieczenie lakieruGdy ukończyłam Zespół Szkół Samochodowych z tytułem lakiernika, nie bardzo wiedziałam co z sobą zrobić. Szkołę, praktyki i staż ukończyłam w stolicy. Zastanawiałam się czy wrócić na wieś. O lakiernictwie wiedziałam wiele, teraz musiałam na tym zarobić. Postanowiłam zaryzykować i wrócić do rodzinnej wsi. Otworzyłam własną działalność i czekałam na pierwszych odważnych. Wiedziałam jak ważne jest długotrwałe zabezpieczenie lakieru, wiedziałam jak zatuszować rysę, potrafiłam zmienić kolor karoserii, tylko czy kogoś tutaj to obchodziło? I owszem. Po kilku dniach trafił do mnie miejscowy, z ciekawości. Chciał zmienić lakier. Po kilku dniach odebrał auto bardzo zadowolony. Wracał do mnie regularnie na woskowanie. Potem przyjechał następny i jeszcze kolejny. Moja wieś była duża i bogata, mieszkali tu głównie sadownicy. Do tej pory musieli jeździć do stolicy by zabezpieczyć swoje drogie blachy, teraz byłam tu ja. Oczywiście doszkalałam się ciągle, poznawałam nowe techniki, które testowałam na lakierze swojego samochodu. Wkrótce w asortymencie miałam: maskowanie, czyszczenie, utwardzacze, szpachle i aerozole. Zajmowałam się konserwacją i naprawą po godzinach. Nie obca mi była ceramika, folia czy kwarc.

Po roku zatrudniłam pomocnika i pracownika na pełne etaty. Potrzebowałam trochę odpocząć i pojeździć po świecie. Zresztą, zmieniały się trendy, pojawiały nowości, a ja regularnie musiałam tego pilnować. W motoryzacji jak w informatyce – trzeba być cały czas na bieżąco.

Długotrwałe zabezpieczenie lakieru w samochodzie
Przewiń na górę