Biznes z pomiarem czasu

Szukając nowego pomysłu na biznes do głowy przychodziły mi rzeczy z tak wielu różnych kategorii, że nawet sam by siebie o coś takiego nie podejrzewał. Zdążyłem przerobić już wszelkiego rodzaju usługi, produkcję i dystrybucję dosłownie wszystkiego, co można było organizować w moim mieście.

Pomiary czasu na zawodach to dobry pomysł

pomiary czasuOstatecznie stwierdziłem jednak, że czymś, za co chciałbym się wziąć, były tanie pomiary czasu. Nie było w moim mieście żadnej firmy, która zajmowałaby się tylko i wyłącznie tym, a była to funkcja dość ważna. W końcu każde zawody, konkursy i wyścigi musiały mieć precyzyjnie mierzony czas co do milisekundy. Postanowiłem spróbować się w tym zakresie. Nie było to proste – potrzebowałem do tego wiedzy, obycia oraz sprzętu. Gdy udało mi się to wszystko jako tako załatwić, wziąłem się za pierwszy pomiar czasu. Nie było to jakoś szczególnie skomplikowane. Mierzyłem czas kolarzom pokonującym duży dystans na jednej z bardziej wymagających tras. Elektroniczny pomiar czasu mnie jednak nie zawiódł – nie musiałem nawet doglądać wszystkiego dokładnie z bliska, ponieważ system właściwie sam zrobił wszystko za mnie. Wiedziałem od tamtej pory, że pomiar czasu na zawodach to świetny pomysł na życie, choć oczywiście nie jako główne źródło utrzymania. Poza pomiarem czasu musiałem znaleźć sobie coś jeszcze. Postanowiłem otworzyć dodatkowo sklep z produktami dla sportowców. Często podczas zawodów na których dokonywałem pomiaru czasu poza wynagrodzeniem prosiłem, bym mógł porozwieszać swoje banery i reklamy. Jestem pewien, że przełożyło się to na moje wysokie wyniki sprzedażowe.

Zawsze miałem głowę do interesów – wiedziałem, że można połączyć pomiar czasu z innymi zajęciami tak, by razem zarabiać więcej niż na normalnej pracy na etacie. Dziś nie żałuję swojej decyzji – powinienem był przejść na swoje znacznie szybciej.

Biznes z pomiarem czasu
Przewiń na górę